![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Międzykulturowe uniwersalia w badaniach nad emocjami (1)
Catherine Lutz, Geoffrey M. White, Antropologia emocji, Ann. Rev. Anthrop.1986: 405-436. (dość swobodne tłumaczenie: agata stanisz) PERSPEKTYWA EWOLUCJONISTYCZNA I ETOLOGICZNA Badania nad związkiem emocji i kultury często używały paradygmatu ewolucjonistycznego po raz pierwszy zarysowanego przez Darwina w The Expression of the Emotions in Ma and Animal. Zainteresowanie Darwina uniwersalnością i taksonomią emocji zostało zreplikowane: zwłaszcza stwierdzenie, że emocje i ich ekspresja związane jest z przetrwaniem organizmu. Emocje są portretowane jako adaptatywne, stanowią funkcje organizujące ludzkie zachowania we właściwy sposób, jako odpowiedzi względem środowiska. Ekspresja emocji (zwłaszcza ekspresja twarzy) jest postrzegana jako sygnał intencji jednostki, po to, by poinformować innych o prawdopodobnych przyszłych działaniach. Tradycję Darwinowską kontynuowały: etologia, psychologia międzykulturowa, socjobiologia, antropologia biologiczna, antropologia psychoanalityczna. Najbardziej ambitnym i najczęściej cytowanym programem badawczym nad emocjami jest projekt Ekmana (neukrokultura). Jego studia nad ekspresją twarzy miały na celu zidentyfikowanie emocjonalnych stanów w jakich znajdowała się badana osoba (Fore z Nowej Gwinei): - fotografowanie - pytania odnośnie tego, co się czyje - prośba o upozowanie jakiegoś wyrazu twarzy Na podstawie tych badań Ekman doszedł do wniosku, że poczucie szczęścia, zaskoczenia, strachu, złości, smutku są uniwersalnymi emocjami, wyrażanymi za pomocą ruchów mięśni twarzy w konkretny, dający się odróżnić sposób. Chociaż Ekman używa takich terminów jak: złość, strach czy smutek na oznaczenie złożonych ekspresji twarzy, to istotą emocji pozostaje dla niego program uczuciowy (odczucia) lub system biologiczny, który zwiera w sobie pewne wzory ekspresji poszczególnych emocji (system mięsni, twarz, głos, system nerwowy etc.). Systemy te (programy) w odniesieniu do sześciu uniwersalnych emocji (plus być może także: zainteresowanie, wstyd i pogarda) są automatycznie wywoływane przez bodźce, a niektóre z nich są kulturowe. Ekman stwierdził, że istnieją trzy centralne obszary, na których kultura ma wpływ na emocje: - kulturowe demonstracje reguł: nabyte konwencje, normy, przyzwyczajenia, które dyktują jak emocje są okazywane, komu i w jakim kontekście; niektóre reguły działają nieświadomie, podczas gdy inne istnieją jako idee. Reguły demonstracji kolidują z emocjonalnymi odpowiedziami, które są podyktowane przez wrodzony program afektualny. Kultura jest tu postrzegana jako mająca silny wpływ na jednostkowe kopiowanie wyrażania emocji. Etnolog Eibi-Eibesfeldt zajmował się filmowaniem i analizą zachowań pozawerbalnych, które stanowią o ekspresji emocji. Badania prowadził w wielu społecznościach. Jego celem było przyglądnięcie się łańcuchowi wydarzeń zachowaniowych, w których ekspresja emocji służy do komunikowania się z innymi. Uniwersalność została stwierdzona w odniesieniu do pewnych sekwencji. Wiele ekspresyjnych ruchów (uśmiechanie się) są traktowane jako wrodzone wzory, które działają jako sygnały. Ekspresja twarzy jest nie dającym się kontrolować, podświadomym sygnalizatorem intencji wysyłającego dla innych. W ten sposób nie tylko sekwencje interakcji ale także znaczenie pewnych sygnałów ekspresyjnych wraz z ich kontekstem, można określić jako uniwersalne. Inni antropolodzy przyjęli perspektywę zarówno etologiczną jak i psychoanalityczną. Lindholm sugeruje, że emocje reprezentują uniwersalne potrzeby. Takie emocje to: niepokój, zazdrość, strach, agresja, miłość. Podążając za wieloma wcześniejszymi teoriami: panludzkie emocjonalne struktury bazując na dialektyce miłości i nienawiści stanowią siłę napędową wielu innych ludzkich zachowań. wtorek, 13 maja 2008, e_astanis
|